Browsing Category

Moja odpowiedź na życie

Moja odpowiedź na życie

Jestem Najwspanialszą Babką Świata.🌟

20 stycznia 2018

A skoro ja, to i TY!!! I moim zadaniem jest Ciebie w tym U Ś W I A D O M I Ć!

Przygotowuję się do 4. Spotkania Spełnienia. Spotkania, poprzez które realizuję swoją życiową misję – inspirując inne kobiety do życia w spełnieniu.

Jako Ambasadorka Spełnienia, kobieta która dotknęła życia w poczuciu głębokiego spełnienia, doświadczyła stanu flow w życiu zawodowym, dając to, co w niej najlepsze, pragnę obudzić w Tobie pragnienie odkrycia Twojego własnego źródła spełnienia. Bo to co wiem na pewno, to to, że każdy z nas ma w sobie wszystko potrzebne do tego by być szczęśliwym w prawdzie ze sobą!!!

Mam takie wrażenie, że wiele z nas pali od środka brak możliwości bycia sobą. Czujemy, że nie tak chciałybyśmy się zachowywać, nie to chciałybyśmy robić, nie taką kobietą chciałybyśmy być… Blokuje nas NIEWIEDZA. Nie wiemy kim dokładnie jesteśmy, nie wiemy co dokładnie chciałybyśmy robić i nie wiemy jak mamy żyć, by wszystkim dogodzić.

Uważam, że jesteśmy uzależnione od innych ludzi, którzy cały czas czegoś od nas oczekują. Czy nie fantastycznie byłoby stanąć w swojej prawdzie i powiedzieć: Hola, hola, to nie ja. Ja tak nie działam. Ja mogę to i to, ale tutaj nie będę wstanie dać z siebie maksa, bo to nie jest moje.  

Wierzę, że tak może być. Wierzę w Świat, w którym każdy robi to co kocha. W Świat ludzi spełnionych i szczęśliwych. Pełen miłości, dobroci i życzliwości. Żeby jednak tak się stało warto zacząć od siebie i doznać prawdy o sobie. Warto wiedzieć Kim się jest. A Ty, wiesz Kim jesteś? Kim?

….

Jeżeli powiedziałaś: matką/ żoną/ kochanką itp., to hmm… fajnie, ale czy to nie zbyt ogólne szuflady? A w czym jesteś dobra? Co chcesz w życiu robić? Co chcesz realizować przez każdy dzień swojego życia, do końca świata i o jeden dzień dłużej? Nie wiesz? Może nie znasz siebie tak dobrze, jak mogłabyś siebie poznać? Chcesz znać swoją przyjaciółkę, partnera, dziecko… A może warto zacząć od siebie? Poznanie samej siebie, dokopanie się do swojego Źródła da tyle mocy i siły, że żadne przeciwności losu nie będą wstanie wytrącić cię na dłużej niż 30 minut ze swojego stanu pewności, odwagi i śmiałości do bycia Najwspanialszą Babką Świata! A uwierz mi, taka właśnie jesteś! Zastanów się nad tym, co w życiu przeszłaś. Gdzie byłaś kiedyś. Czego doświadczałaś. I spójrz na to gdzie jesteś teraz. Kim jesteś. Co robisz w życiu. Czyje życie kolorujesz. Gdzie zostawiasz swoje ślady. Kogo dotykasz codziennie swoim dobrym słowem. Prawda, że Ktoś taki może być w środku Najlepszą Babką Świata? I uwaga! Ty już taka jesteś! To co masz w środku to Twoja SuperPower (jak mówi Taisja) i Twoim przywilejem jest dokopać się do tego i zacząć żyć odjazdowym życiem, które zostało dla Ciebie przygotowane!

Let’s go Girl!!!

 

 

Kamila,

Jedna z Najwspanialszych 😉

PS.

Czekam na Ciebie na wtorkowej kolacji pełnej Najwspanialszych Babek Świata! Do zobaczenia. 💜

 

Moja odpowiedź na życie

Moje Ikigai

18 grudnia 2017

Już jakiś czas temu rozważałam filozofię życia najdłużej żyjących ludzi na planecie Ziemia, ale dopiero od kilku dni dogłębnie przyglądam się „powodowi do życia” (reason for living).

Koncepcja sekretu długowieczności mieszkańców wyspy Okinawa zawarta jest w popularnym diagramie venna, który ilustruje zależności między odpowiedziami na cztery pytania:

  1. Co kocham?
  2. W czym jestem dobra?
  3. Za co mnie wynagrodzą?
  4. Czego potrzebuje świat?

Według twórców tego diagramu, połączenie tych wszystkich czterech sfer powinno spowodować  Continue Reading

Moja odpowiedź na życie

Bo marzenia się spełnia!

31 października 2017

Jestem ogromnie wdzięczna i przeszczęśliwa, ponieważ jedno z moich marzeń staje się rzeczywistością! 21 listopada 2017r. przeprowadzę w Poznaniu wywiad z Taisją Laudy –  moją inspiracją, mentorką, kobietą, dzięki której odkryłam to, do czego zostałam stworzona i z pomocą której, zaczęłam realizować swoją życiową misję!

Pierwszy raz natrafiłam na Taisję w kwietniu 2016 roku. Wówczas po obejrzeniu jej nagrania na YouTube Życie jest Darem poczułam, że muszę kiedyś poznać ją osobiście. Jej energia jest tak bardzo bliska mojej,  że to co mówi i jak mówi jest spójne ze mną w 100%. Zamarzyłam sobie również wtedy, że fantastycznie byłoby współpracować z nią i jej zespołem przy realizacji ich misji – przyprowadzania milionów do spełnienia… Jednak „puściłam” wtedy to marzenie, bo wydawało mi się tak bardzo odległe.

Kilka miesięcy później, w październiku, kiedy poznałam swoje dominujące talenty, czyli moje naturalne wzorce myślenia, czucia i zachowania, zapragnęłam z nimi pracować. Po analizie dostępnych produktów na rynku doszłam do wniosku, że najlepszą opcją dla mnie będzie przejście Formuły Geniuszu, której twórczynią jest Taisja. A, że jednym z moim talentów jest Maximizer, który mówi o tym, że najlepiej pracuje mi się z najlepszymi w danej dziedzinie, to zapragnęłam przejść przez ten proces z Taisją (która wtedy mieszkała w Australii). Od jej polskich współpracowników dowiedziałam się, że Taisja nie prowadzi już nikogo z Polski i mogę jedynie pracować z innymi Trenerami Mocnych Stron, którzy są „pod skrzydłami” Taisji. Jednak nie byłoby to zgodne ze mną, ponieważ chciałam pracować z Taisją i wiedziałam, że tylko z Nią będę wstanie osiągnąć to, do czego chcę dojść. Długo zastanawiałam się co do niej napisać i w połowie listopada wysłałam do Taisji wiadomość. Nie odpuszczałam, walczyłam o jej mentoring i dzięki temu w grudniu rozpoczęłam swój dwumiesięczny proces odszukania wewnętrznego Geniuszu z jego Twórczynią! Pomimo kilkunastogodzinnej różnicy czasu udawało nam się spotykać przez Skypa, a efektem tych spotkań są organizowane przeze mnie Spotkania Spełnienia, w których realizuję swoje powołanie.

Po Formule Geniuszu zapragnęłam poznać Taisję „w realu”. Zastanawiałam się nawet jak duże musiałabym zorganizować spotkanie, aby Taisja zechciała wsiąść w samolot z Australii i przylecieć do nas, do Poznania. Było to jednak zbyt duże przedsięwzięcie, ale marzenie o tym, aby przedstawić Taisję Laudy poznańskim kobietom pozostało. Jakaż była moja radość, kiedy dowiedziałam się, że przez kilka najbliższych miesięcy Taisja będzie w Polsce! Długo nie czekałam i zaprosiłam ją do Poznania na moje spotkanie. I tak, o to spełniam swoje marzenie – 21 listopada przeprowadzę z Taisją Laudy wywiad, który wiem na pewno, będzie inspiracją dla innych, do szukania swojego przeznaczenia!

Jeżeli chcesz poznać kobietę, która codziennie marzy o tym, aby rozświetlić dzień jak największej liczby osób, która wie jak sprawić, aby każdy człowiek szedł przez życie swoim tunelem spełnienia, osiągając przy tym to, o czym marzy, to serdecznie Ciebie zapraszam na spotkanie z Taisją Laudy kobietą mówiącą sercem i trafiającą w serce!

Taisja rozświetliła moje życie – jestem pewna, że rozświetli też Twoje!!!

Więcej szczegółów odnośnie III Spotkania Spełnienia znajdziesz tutaj.

Z miłością i wdzięcznością,

K.

Moja odpowiedź na życie

Wsłuchaj się w dzieci.

30 czerwca 2017

Zanim jeszcze zostałam mamą, wiedziałam, że będę najlepszą mamą na świecie dla moich dzieci, bo bardzo tego chciałam. Zależało mi, aby dać z siebie wszystko w nowej roli i aby w przyszłości nie obawiać się pytania: Mamo, a dlaczego to zrobiłaś?. Nie chciałam też okłamywać dzieci (ogólnie nie lubię kłamać, bo trzeba potem o tym pamiętać 😉 ), ani ukrywać przed nimi różnych faktów. Chciałam stworzyć z nimi partnerskie relacje, tak aby czuły się ważne, nie tylko w moim życiu ale również tutaj na Ziemi.

Od kiedy jestem mamą przede wszystkim wsłuchuję się w moje dzieci. Wszystkie ich zachowania interpretuję w kategoriach: Co chciały mi powiedzieć?. Wierzę, że dzieci są z natury dobre i zostały stworzone z pięknym poczuciem swojej doskonałości i wyjątkowości. Dziecko nigdy nie chce źle, ono testuje, sprawdza, doświadcza życia tu i teraz. W ogóle fenomenem jest jak dzieci cudownie potrafią cieszyć się życiem, będąc w pełni obecnymi w trwającej chwili. Naprawdę godne obserwowania i naśladowania.

Uważam, że słuchanie dzieci (i nie tylko, ale o tym świetnie pisze Tomasz Zieliński) jest kluczem do modelowych relacji. Można na tym zbudować zaufanie i szacunek, wypracować relacje partnerskie. Dzięki słuchaniu nauczymy nasze dzieci wsłuchiwania się w ich własne emocje, a to w przyszłości zaprocentuje tym, że będą jeszcze lepiej rozumiały samych siebie. Wierzę, że to z kolei pomoże im słuchać ze zrozumieniem drugiego człowieka i obdarzać go szacunkiem.

Słuchając dzieci można też dużo dowiedzieć się o sobie. Jest to takie prawdziwe lustro, nie zaznaczone powinnościami. Czysta prawda. Warto się czasami w tym przejrzeć, ponieważ wierzę, że może to pomóc w weryfikacji wielu spraw.

Czasami czuję się jak starsza siostra dla moich córek. Chcę być dla nich wzorem, więc uważam na to co myślę, mówię i robię. Skupiam się na zdaniach wypowiadanych do nich. Jak idziemy ciemną piwnicą, nie zadaję pytania – Czy nie boisz się ciemności? – ponieważ od razu zasugerowałabym nieświadomej dwulatce, że może i powinna się bać? Tylko stwierdzam – Ale super w ciemności. Wytęż wzrok, może coś zobaczysz. Muszę być czujna i uważna w wychowaniu dzieci, ponieważ w dużej mierze, to ja kształtuję i zapisuję te wyjątkowe tabula rasa.

Lubię słuchać mojej prawie trzyletniej córki. Podoba mi się jak interpretuje świat, jak go widzi. Wiele się od niej uczę, analizując jej sposób bycia. Nigdy nie lubiłam określenia – Dzieci i ryby głosu nie mają. Uważam, że dzieci mają głos i to znaczący w poznawaniu świata i warto się zatrzymać i ich wysłuchać (Słuchanie dzieci nie ma nic wspólnego z bezstresowym wychowaniem!).

Kluczowe jest zawsze pytanie Dlaczego? Nie zawsze trzylatka jest mi w stanie na to pytanie odpowiedzieć, dlatego często pomagam jej lepiej zrozumieć jej emocje poprzez nazywanie ich. Kiedy płacze pytam – Przestraszyłaś się?, Czujesz się smutna, bo ktoś ci coś zabrał?, Obawiasz się, że zabierze to do domu? Chciałaś spróbować? Chciałaś to zrobić jak mama? Zawsze po takich pytaniach następuje uspokojenie i analizowanie swoich emocji. Cudowny czas, polecam wszystkim rodzicom 🙂

Ostatnio dzięki wsłuchaniu się w Ulkę, która trzeci raz przyszła do naszego pokoju późnym wieczorem, rzekomo przebudzona przez burzę (ja jej uwierzyłam ;)), udało mi się dotrzeć do przyczyny jej zmartwienia – Że jej młodsza siostrzyczka (3 miesiące) odwraca głowę, kiedy ona chce dać jej buziaczka… W bardzo prosty sposób wytłumaczyłam niespełna trzylatce, że dzidzia jest jeszcze bardzo malutka i odwracanie głową jest jej odruchem bezwarunkowym. I zapewniłam również, że nie musi się martwić, bo już niedługo jej mała siostrzyczka będzie większa i będzie budziła ją nad ranem buziaczkami i wołaniem – Ulka wstawaj, jest dzień. Bawimy się. Krótka rozmowa spowodowała radość oprawioną głośnych uśmiechem i spokojnym snem do rana. Jestem pewna, że to zapewnienie wpłynie pozytywnie na relację dziewczynek, na które czeka piękna przyjaźń do końca świata, i o jeden dzień dłużej.

Moja odpowiedź na życie

Wyznaczać cele

4 czerwca 2017

Jest kilka zasad wyznaczania sobie celów i warto się do nich zastosować, ponieważ bardzo dobrze określony cel ma ogromny wpływ na jego realizację. Jeżeli dobrze się do tego przygotujemy i stworzymy nasz cel, będziemy pewni, że nie realizujemy w życiu celów innych ludzi, tylko kroczymy po wyznaczonej ścieżce dla siebie.

Wiele książek poświęconych tematyce rozwoju osobistego zachęca, aby dążyć w życiu do osiągnięcia jedności ciała i umysłu. Taki stan upewnia nas w tym, że coś jest dla nas dobre. Jeżeli umysł zaakceptuje to, co dusza pokocha, możemy być pewni, że właśnie określiliśmy nasze pragnienie. A ja głęboko wierzę w to, że takie właśnie pragnienia zaspokajamy, tak sprecyzowane marzenia, spełniamy.

Ja dzisiaj, dzięki książce Chcieć mniej – Kasi Kędzierskiej odkryłam, dlaczego chcę zostać minimalistką – po to, aby szybko pakować się na wakacje. Bycie minimalistką nie jest moim głównym celem. Głównym celem są podróże, a bycie minimalistką jest tylko atrybutem w realizacji celu, narzędziem do jego osiągnięcia. Kiedy odkryłam swój powód poczułam zgodę między moim logicznym umysłem i intuicyjną duszą i wiedziałam, że właśnie określiłam swoją inspiracją do działania. Odpowiedziałam sobie na bardzo ważne pytanie Dlaczego? i poznałam swoją prawdziwą wewnętrzną motywację. Ta świadomość jest niezbędna przy wyznaczaniu swoich celów, ponieważ pozwala zweryfikować, czy faktycznie chcę to robić, czy jest to moje i czy jest to marzenie, które jestem gotowa spełnić.

Jestem pewna, że człowiek może osiągnąć w życiu wszystko co sobie zaplanuje, jeżeli będzie wiedział dokładnie czego chce i faktycznie będzie tego pragnął całym sobą. A skąd będziemy mieli taką pewność? Jak mówi Vladim Zeland – jeżeli poczujesz, że Twój umysł zaciera ręce do działania, a dusza tańczy z radości to możesz być pewny, że właśnie określiłeś swoje marzenie, które prędzej czy później spełnisz.